Posty

A co, jeśli zostanie nam już tylko Nadzieja i Determinacja (z reszty ograbiło nas Wspaniałe Równe Społeczeństwo!)…?

Obraz
XXII lubelskie Konfrontacje Teatralne, dzień drugi. Aldous Huxley by George Lucas.   „ THX 1138 ” - wizja przyszłości chłodna, przerażająca i bezduszna. Pośrodku tego dwoje ludzi, którzy w stale inwigilowanym elektroniczno- chemiczno- biologicznym Piekle starają się zachować resztki siebie, uczuć i człowieczeństwa... W roku 1966 George Walton Lucas Jr. obronił bachelor degree na wydziale reżysersko-operatorskim University of Southern California w Los Angeles; był wychowankiem nie byle kogo, bo samego Haskella Wexler!  Od początku miał „szczęście i rękę do ludzi”: opiekunem jego roku na studiach doktoranckich był John Millius, przyszły reżyser i wielki admirator kina Akiro Kurosawy. Po drodze sąsiad niejakiego Dana Nachtsheim, takoż studenta wydziału filmowego USC, zaciekłego maniaka kina eksperymentalnego i wszelkich elektronicznych nowinek (przypominam, California Anno Domini 1966!). Dołączył do nich obdarzony niesamowitą wyobraźnią scenarzysta i fan powieści ...

Teatr Inno - Osobny czyli niezwykłe lalkowe haiku.

Obraz
XXII lubelskie Konfrontacje Teatralne, dzień drugi/ trzeci. Benjamin Verdonck - lalkarz – performer, twórca najniezwyklejszego teatrzyku lalkowego świata! Wysoki, chudy blondyn, z dziecięco – ciepłym uśmiechem. Duże błękitne oczy spoglądają na widzów niewinnie, zapraszająco, troszkę nieśmiało. Jakby zdawały się mówić: „ Zatrzymajcie się, zapraszam Was do mojego małego, niecodziennego teatralnego świata. Chcę Wam opowiedzieć historię – taka, która dzieje się gdzieś obok nas, może nawet tuż za rogiem… Dacie się skusić?” 45 -letni Antwerpczyk Benjamin Verdonck: performer, pisarz, lalkarz, absolwent Royal Flemish Conservatory na wydziale sztuk performatywnych. Obdarzony niesamowitym humorem, vis poetica, delikatnością i taktem, z łatwością nawiązuje kontakt z widzami. Ciekawy ludzi, otwarty na świat, często krytyczny wobec otaczającej rzeczywistości. Jednak zawsze jego przedstawienia są skupione na Człowieku, jego emocjach, empatii, relacjach z rodziną, otoczeniem, rzeczywistoś...

A co, jeśli Odwaga Jednostki musi graniczyć z szaleństwem, bo tylko tak da się ochronić i uratować Większość…?

Obraz
XXII lubelskie Konfrontacje Teatralne, dzień pierwszy. George Orwell versus Tarik Saleh: Wielki Brat już nie musi patrzeć… Teraz ma od tego maleńkie szpiegujące nanobooty! „ Metropia” w reżyserii Tarika Saleh; na podstawie scenariusza Fredrika Edin, Stiga Larsson orazTarika Saleh.   Animacja tyleż nowatorska co niecodzienna. Piękna i odrażająco mroczna jednocześnie. Porażająca wizją i pełna skumulowanego optymizmu. Ważna, intrygująca, prowokująca do dyskusji, poważnego namysłu nad nami samymi, prywatnością,  liczbą gróźb i niebezpieczeństw świata WszechSieci... Czarna wizja Europy roku 2024… Pod koniec tysiąclecia zabrakło surowców naturalnych. Od dawna przeludniona Matka Europa zaczęła się dusić: bezrobocie, hiperinflacja, bezdomność, emigranci . Nagle, jak Biały Królik z Kapelusza, pojawił się Ivan Bahn – szef korporacji TREXX-, połączył w jedną giga-sieć wszystkie europejskie linie metra, tworząc Metropię czyli paneuropejskie Metro. „ (…) Kiedy pod...

O zaczepnym uroku pytania „A co, jeśli…?”, niezgodzie na bierność i uległość oraz opowiadaniu rzeczywistości obiektywem, światłem i słowem...

Obraz
Sprarafrazujmy tytuł Manifestu Festiwalowego XXII lubelskich Konfrontacji Teatralnych: „ A co, jeśli krytyka teatralnego na 9 dni zamienić w filmowego i pozwolić oglądać, odbierać, oceniać, klasyfikować świat, ludzi i rzeczywistość?”. Czyli co wyniknie z tego, iż Anna Rzepa-Wertmann postanowiła zamienić widownię na salę kinową? By z zupełnie innej perspektywy opowiadać o tym, co pomiędzy 6 a 15 października tego roku zdarzy się w podwojach lubelskiego Centrum Kultury i okolicach. PS. Przepraszam, nieco przesadziłam: Teatr też będzie, i to najczystszej próby, choć tym razem na Konfrontacjach Teatralnych… Kamera rządzi! Od trzech lat październikowym etapem mojego życia rządzą Konfrontacje Teatralne. Nieustannie są dla mnie silnym wyzwaniem, podróżą w nieznane rejony mojej psychiki i wrażliwości, lekcją empatii i tolerancji. Ciągle czegoś uczą, rozwijają, czasem ostro wkurzają poprzez „nuwatorstwo” Wielce Światowo Kształconych Twórców. Najważniejsze, że wskazują nowe kieru...

Shakespeare forever czyli ekstra-mocna dawka Stratfordczyka na Słowacji…

Obraz
Pomysł narodził się już jakiś czas temu w głowie Klaudyny Rozhin (założycielki i artystycznej szefowej słowackiego Divadla Kontra). Pierwszy raz usłyszałam o tym planie coś kole kwietnia 2015 roku: „(…) z mojego Szeks -opętania, z którego wynikły nasze Williamy*, a także z moich pielgrzymek po festiwalach monodramatycznych, gdzie oglądam i czasem coś mi się  podoba(…) Głównie ze śledzenia, co się dzieje na świecie w klimatach mono-szekspirowskich. A że nie wszędzie da się pojechać, wymyśliliśmy, że łatwiej będzie zaprosić do siebie*. I jednocześnie zrobić prezent naszym widzom i kolegom aktorom.(...)” Rok temu się nie udało, tym razem władze były łaskawsze. Cobyście nie twierdzili, Artystom od zawsze mecenat był, jest i będzie nadal niezbędny; mądry i inteligentny pozwala im uskrzydlić ich pasje, troszkę upiększyć świat, uwrażliwić ludzi dając im odrobinę radości i okruch zapomnienia od Szarej Codzienności.  szekspirowskiego  Miłe Panie, Cni Panowie - pomięd...