Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 26, 2018

Dwa odcienie wiary, siły charakteru i słabości ludzkiej natury

Obraz
Rzeszowskich TRANS/MISJI dzień Czeski, 28 sierpnia.

Wykochane, wytęsknione, wyczekane piękne lalki Evy Marčíkovej + cieszyńska dusza, słowo i radość = starotestamentalna przypowieść zagrana na rzeszowskim Rynku przed najbardziej wymagającą publiką świata : Dziećmi!



Nieoczekiwana niespodzianka od Losu czyli słowne szachy brawurowo rozegrane przez dwie męskie natury





"Noemova archa" Vítězslava Marčíka czyli Cud na rzeszowskim Rynku










Dobry teatr dla dzieci tworzy się tak jak dla dorosłych, tylko o trzy nieba lepiej i pięć Kosmosów trudniej; ten wszelko-lalkowy zwłaszcza!  Są do bólu szczere i autentyczne, spontanicznie nieopanowywalne i nieprzewidywalne, nieznośnie prawdziwe w swoich ocenach, sądach i opiniach. Przy tym wszelkie działania teatralne (lalkowe zwłaszcza) w przestrzeni ulicy i miasta są dla twórców i aktorów prawdziwym wyzwaniem.
Zasadniczo powyższe stwierdzenie nie jest faktem, należy je przyjąć jako niepodważalny dogmat; powie Wam to każdy lalkarz z „duszy i powołania&q…

Drzewo o korzeniach na obie strony. Rzeka, której oba brzegi w sumie podobne są...

Obraz
Rzeszowskich TRANS/MISJI dzień Polski, 26 sierpnia. Gala 16 Międzynarodowego Biennale Plakatu Teatralnego – istna uczta dla oczu, duszy i wrażliwości.
Zaraz potem TRANS/MISYJNA prapremiera czyli „Lwów nie oddamy” Katarzyny Szyngiery, Marcina Napiórkowskiego oraz Mirosława Wlekły. Duża Scena Teatru im. Siemaszkowej, siódemka ludzi, jedna gitara. Przede wszystkim jednak tekst, który tak naprawdę wcale nie jest li tylko o dwóch nacjach!

Kolor, forma, faktura



„Ponoć stara miłość nie rdzewieje, a pierwszej się nie zapomina...” Jak ulał to powiedzenie pasuje do mnie i …teatralnych plakatów. Przez przynajmniej połowę swojego żywota pacyfikowałam kolejne tapety pinezkami, by wylądował tam następny Pągowski, Starowiejski, Świerzy, Tomaszewski, Lenica, Marszałek alboć i Olbiński!
Dobry, nośny, intrygujący plakat teatralny cenię na równi z dziełami sztuki. 
Przecież przez pół XX wieku Polska Szkoła Plakatu słynęła szeroko w świecie, była jednym z najbardziej renomowanych zjawisk i nurtów w światowym w…

Pamięć i Tożsamość kontra Wiara we wszelakim jej sensie i znaczeniu

Obraz
Rzeszowskich TRANS/MISJI dzień Inauguracyjny, 25 sierpnia. Wystawa „Sztuka walcząca”, która poprzedziła ważne słowa i przenikliwe myśli podczas panelu „Kultura a tożsamość narodowa” w Muzeum na Zamku w Łańcucie. Zaś wieczorem oratorium „ Cud niedokonany, czyli Wielki Odpust w Kalwarii Pacławskiej '39” (z librettem Szymona Bogacza do muzyki Sławomira Kupczaka).
Obrazy, opowieści, refleksje, wnioski…

Sobota, tuż przed południem. Wyjeżdżając busem do Zamku- Muzeum w Łańcucie niejako uciekamy przed burzą, zostawiając za sobą szaro bure rzeszowskie niebo. Kierunek Łańcut, na początek pierwsze piętro Kasyna Urzędniczego. 

Amfiladowa przestrzeń, w której Marek i Maciej Mikulscy stworzyli wystawę „Sztuka Walcząca”, stała się niezłym wyzwaniem dla twórców, widzów oraz swoistych przewodników. Przestronna, pełna światła i swobody, stawiała jednak przed zwiedzającymi nie lada wyzwanie. Na sześciu czerwonych płótnach nazwy krajów: Polski, Czech, Słowacji, Litwy, Ukrainy i Węgier. Czerwień nie tyle…