Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 20, 2015

„A co by było, gdyby...?”

Obraz
Ostatni spektakl w roku i zarazem najważniejszy - „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Jakuba Roszkowskiego, scenografii Macieja Chojnackiego, w dźwiękach Michała Siwaka. Krakowsko – kantorowski podmuch teatralnego ducha na scenie lubelskiego „Andersena”. Lublin, 19 grudnia 2015r., lubelska Starówka - szaro, mroźno – plusznie, już mrocznie. Góra dwie godziny temu Plac po Farze i okolice wibrowały tornadem głosów: „Wolność dla demokracji! Demokracja wolności! Brońmy swoich praw i swobód”. Stukając podeszwami, lekko spóźniona aż nazbyt boleśnie zdaję sobie wagę z doniosłości i ważności chwili. Skupiona czekam na pierwszy dźwięk, słowo. Ukochane, znane pozornie co do zgłoski i atomu scenicznego kurzu, piąte widziane w życiu, pierwsze tak niezwykłe i niecodzienne - „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Mam pełną świadomość, że wygłaszanie ze sceny tych słów w tym określonym momencie czasu i rzeczywistości jest co najmniej aktem heroizmu przemieszanego z kaskaderką. Przecież ten tekst…