Posty

Jak się uczy Nad-Grzeczną dziewczynkę asertywności, odwagi i radości życia?

Obraz
Andersenowskiego Teatru Empatii odsłona druga



Duży włochaty Pies, wrotki, seledynowy Hipopotam i inne urocze szaleństwa dzieciństwa. Czyli Jacek Papis „wziął na warsztat” „Łysola i Strusię. Lekcje niegrzeczności" Marcina Wichy*, tworząc na tej podstawie mądry, niebanalny spektakl rodzinny. 


Nie za górami, nie za lasami, lecz całkiem gdzieś niedaleko była sobie Dziewczynka jakich wiele. Nosiła warkocze, jeździła na wrotkach, miała różowy kask w kwiatki i motylki, lubiła czytać książki i szkołę. Wyróżniało ją jednak zgoła coś innego – za co dorośli stawiali ją za przykład, ale nie lubili rówieśnicy. Była tak cicha, grzeczna, pogodna, układna i taktowna, iż z tego wszystkiego… wszyscy nawet zapomnieli jej imienia! Nazywali ją Strusia; nie odzywała się niepytana, zawsze umiała lekcje, nikomu nie dokuczała i nigdy nikogo nie wyśmiewała.
Pewnego dnia pani dyrektor szkoły (zwaną Dyrą Dorą) wezwała ją, powiesiła na szyi pewien dziwny okrągły przedmiot, wreszcie zgłosiła owo dziewczę do konk…

Jak sprawić, by Dzieci pokochały klasyczne bajki, a Dorośli wrócili do Krainy Baśni…?

Obraz
Andersenowskiego Teatru Empatii odsłona pierwsza. 



Recepta na sukces sceniczny, widownię pokładającą się ze śmiechu, na końcu dziesięciominutową stojąco- twistową owację? 
Jeden reżyser teatralny, który kocha teatralne spotkania z widzami oraz swoje „Wewnętrzne Dziecko” . Dwóch legendarnych scenarzystów, którzy 40 lat temu napisali scenariusz – legendę. Jedno jedyne takie miejsce, w którym ludzka pasja do Teatru i Sztuki zamieniła się w doskonały spektakl.


Krzysztof Rzączyński, dyrektor lubelskiego „Andersena”, połowę sezonu przypieczętował kolejną świetną premierą, która wyszła spod ręki mądrego, wrażliwego, empatycznego reżysera. Bowiem dla Igora Gorzkowskiego i jego ekipy teatr jest okazją do spotkania z widzem, wspólnej radości, frajdy dobrego spektaklu.  From movie....




40 lat temu dwóch gigantów czechosłowackiego kina - Václav Vorlíček oraz Miloš Macourek, obaj scenarzyści i reżyserzy*,- wymyślili pewną historię.
O Królestwie Bajek, którym zamierzał zacząć rządzić przebiegły Rumburak (cz…

„(...)Ja państwu przygotowałem na dzisiaj takie coś do pomyślenia(...)”

Obraz
23 Konfrontacje Teatralne, dzień pierwszy 3 października 2018 r.
Sceniczna uczta z filozoficzno- życiowym „drugim tłem i trzecim kontekstem” czyli „Wujaszek Wania” Antoniego Czechowa odczytany przez Iwana Wyrypajewa „co do nuty i fermaty”. Zinscenizowany w realiach epoki, uwspółcześniony w sensach i kontekstach na scenie Teatru Polskiego im. A. Szyfmana w Warszawie.


Od zawsze jestem przede wszystkim Widzem: dociekliwym i dokładnym. Empatycznie i nadwrażliwe wyczulonym na: tempo, rytm, dźwięk, słowo, kolor, uczucia. Doceniającym wszystkie dary ludzkie i życiowe, które mi się „zdarzają i przytrafiają”. Krytykiem od jakiegoś tam czasu, z racji chichotu Losu i przypadku; mimo, iż zasadniczo w takowe nie wierzę. Czasem jednak tak się dzieje, iż Widz z Krytykiem pospołu zarzucają sieci. Rezultaty tych „kulturalnych polowań na moją wrażliwość” mają kilka aktów, są tak doskonałe, że aż nierzeczywiste, idealne wyrównanie entropii (ponoć w Naturze nie do spotkania!). Po prostu rzadsze od różowych …

Dwa odcienie wiary, siły charakteru i słabości ludzkiej natury

Obraz
Rzeszowskich TRANS/MISJI dzień Czeski, 28 sierpnia.

Wykochane, wytęsknione, wyczekane piękne lalki Evy Marčíkovej + cieszyńska dusza, słowo i radość = starotestamentalna przypowieść zagrana na rzeszowskim Rynku przed najbardziej wymagającą publiką świata : Dziećmi!



Nieoczekiwana niespodzianka od Losu czyli słowne szachy brawurowo rozegrane przez dwie męskie natury





"Noemova archa" Vítězslava Marčíka czyli Cud na rzeszowskim Rynku










Dobry teatr dla dzieci tworzy się tak jak dla dorosłych, tylko o trzy nieba lepiej i pięć Kosmosów trudniej; ten wszelko-lalkowy zwłaszcza!  Są do bólu szczere i autentyczne, spontanicznie nieopanowywalne i nieprzewidywalne, nieznośnie prawdziwe w swoich ocenach, sądach i opiniach. Przy tym wszelkie działania teatralne (lalkowe zwłaszcza) w przestrzeni ulicy i miasta są dla twórców i aktorów prawdziwym wyzwaniem.
Zasadniczo powyższe stwierdzenie nie jest faktem, należy je przyjąć jako niepodważalny dogmat; powie Wam to każdy lalkarz z „duszy i powołania&q…