Posty

Wyświetlanie postów z maja 8, 2016

Człowiek brnie przez życie i codzienność dzięki nadziei na Cud, na Nieoczekiwane...

Obraz
O tym, jak to jest, kiedy bez mała trzy lata po premierze trafia się na przegapiony przez siebie spektakl, który okazuje się być jednym z najcenniejszych i najważniejszych, na które w życiu się trafiło. Czyli o aktorskiej partyturze na dwie pogruchotane dusze pod tytułem „Pocałunek”, wyreżyserowanej przez Adama Sajnuka na deskach warszawskiego Ateneum...  Ona, On, okoliczności...
Ona czyli stateczna emerytowana Pani Farmaceutka z małego holenderskiego miasteczka, gdzieś przy granicy z Belgią. Żona Berendta (również farmaceuty), matka dorosłej jedynaczki („robiącej karierę na kierowniczym stanowisku w dużym prestiżowym hotelu na Wyspach Normandzkich...”), niegdysiejsza właścicielka rodzinnej apteki („sprzedaliśmy w dobrym czasie i za dobrą cenę, teraz w pełni cieszymy się urokami życia emerytów...”). 
On – znany komik zmęczony popularnością i przeżywający kryzys twórczy. Gadatliwy, żywiołowy, ekspresyjny ekscentryk, istny wulkan energii, przy tym realista „do szczętu i kości”. Uciekł do …