Posty

Wyświetlanie postów z lipca 5, 2015

"(...)Teatr nie może przynosić strat?(...)" czyli warszawskie mądrości lubelskiego dyrektora...

Witajcie, Nie wiem, jakie i które Licho mnie podkusiło, by - zamiast poprzestać na codziennej dogłębnej prasówce teatralnej!- zagłębić się w lekturę wywiadu Agnieszki Michalak z Arturem Tyszkiewiczem (http://www.dziennikteatralny.pl/artykuly/teatr-nie-moze-przynosic-strat.html) od czterech sezonów gwiaździście świecącym nam że z frontonu lubelskiego "Julka Osterwy". Po jakie licho, pytam sama siebie...? Ale ad rem, coś tam Młody Gniewny Reżyserze Zaangażowany w geniuszu i łaskawości swojej wypowiedzieć do dyktafonu raczył...? Zobaczmy... Teatr im. Juliusza Osterwy jest teatrem miejskim, grającym regularnie dla publiczności Lublina, w związku z tym proponującym repertuar dostosowany do szerokiego spektrum zainteresowań teatralnych lubelskich widzów. Pod warunkiem, że spektrum to:  młodzi (20-35 lat), jeszcze studiujący lub właśnie zakończywszy obowiązkowy doktorat - przecież teraz to dopiero on świadczy o statusie intelektualnym posiadacza (bynajmniej nie dowodzącym doskonało…