Posty

Wyświetlanie postów z listopada 20, 2016

Charley, Mac Sennet i cała reszta mieli rację: to Komedia jest najtrudniejszą sferą Teatru...!

Obraz
XXI lubelskie Konfrontacje Teatralne, 14 października 2016; dzień dziesiąto – urodzinowy ( tlen dla płuc czyli teatralny). 
Hasła - klucze: Przeżyć, Doświadczyć, Dotknąć istoty Rzeczy i Sensu...
Czyli o tym  jak reżyser teatralna o duszy dokumentalistki stała się odtrutką i lekarstwem. Na manieryzm, brak pomysłu na spektakl, chemii z widzami oraz (co najważniejsze!) elementarnego warsztatu polskiej gwiazdy reżyserii teatralnej na Sorbonie kształcunej( sic!)!
Mam pewną zasadę – zazwyczaj 14 października jest dniem na swój sposób świętym.Wtedy jestem tylko dla gości, karmię ich kolejnymi przysmakami, sama rozkoszując się  obecnością i rozmową z nimi. Powód, bym złamała tą świętą prawidłowość musi być naprawdę ważny. Tym razem były nawet dwa, choć zasadniczo przeczytacie tylko o jednym. 
Albowiem 14 października Anno Domini 2016 na scenach Konfrontacji błyszczeć miały dwie moje imienniczki. Faktycznie lśniła pełnią warsztatu, dowcipu, inwencji i talentu jedna jedyna.
Gościnna lubelska chała..…